- Ba! - prychnął Monmouth. - Nie dziękuj, gdyż i tak nigdy mi się nie odpłacisz. Bądź

Shep zawahał się i spojrzał na Viancę, która przytulała bratanka, niespokojna i udręczona. Mężczyźni krzyczeli.
zaczekac. W mrocznej kuchni w kredensie, znalazł kawe i
- Lepiej w to uwierz. Cos tu smierdzi - rzucił Nick z
siebie oddalili? Jak bardzo jeszcze sie od siebie oddala?
złaczone.
Zadzwonił telefon, Paterno podniósł słuchawke jedna reka,
Pełna sterylizacje - dodała. Kawa rozjasniła jej w głowie. —
Szczęknięcie.
zdenerwowana.
wyrzucił ja do kosza, cały czas zastanawiajac sie, o co tak
- Wiem, ¿e zawsze sie kłócilismy i pewnie popełniłam pare
- W zeszłym miesiącu zbierał siano.
Lekarz wyprostował sie, wyłaczył swiatełko i skrzy¿ował
swoja głupia prezerwatywa.

na urządzeniach mechanicznych. Ale wiesz co, w nocy, gdy

nagie zrobiło jej sie goraco.
zauwa¿yła Marla, z trudem odrywajac wzrok od Nicka.
Bo¿e, jaka to wszystko w koncu okazało sie katastrofa! - wysapał

Ale nie mo¿e tego zrobic, jeszcze nie. Ciagle tyle musi

Łzy nabiegły jej do oczu i stoczyły się po twarzy, gdy przesuwała mu dłonią po ustach i policzku.
Posiadanie prawdziwej przyjaciółki było dla Glorii zupełnie nowym, lecz jakże wspaniałym doświadczeniem. Nigdy nie przypuszczała, że przyjaźń tak bardzo ją odmieni. Nie sądziła, że potrafi czerpać z niej aż tak ogromną radość. Dopiero zetknięcie z Liz pozwoliło jej uświadomić sobie, jak bardzo samotna była do tej pory.
- Dobrze, więc sobie chodź. Ale czy przyszło ci do głowy, że małżeństwo z

delikatne szparagi. W powietrzu unosiły sie smakowite wonie.

spróbować czegoś lepszego?
- Nigdy w życiu nie czytała Szekspira. Nie wykazała żadnych zainteresowań.
Na razie nie powie nic. Ale będzie czuwać. I wyrwie ją z tych szponów.